poniedziałek, 11 listopada 2013

Rozdział 3

                                                                 Rozdział 3
~*Oliwia*~
*NASTĘPNEGO DNIA*

Obudziłam się rano,nic nie pamiętałam,tylko wiem że nie jestem w swoim domu,zaraz...gdzie ja jestem?
Obruciłam się  na drugi bok i zobaczyłam Lokersa(Harrego xd)
-Harry..Gdzie ja jestem...?!-zapytałam
-U mnie w domu.Wczoraj byliśmy w klubie i chyba za dużo wypiłaś no i zemdlałaś.Postanowiłem że cię przywioze tutaj.-tak..to urocze z jego strony że nie zostawił mnie tam samej ale czemu śpie w jego łóżku?!
-Czemu śpie z tobą w łóżku?!-momentalnie się odsunęłam.
-Yyy..-zamurowało go.
Dobra nie ważne nie będe czekać aż wymyśli wymówke.Wstałam i poszłam do łazienki. 
-Głupi Styles-powiedziałam szepcąc sobie pod nosem.
Przebrałam się w swoje wczorajsze ubranie.. i poszłam do pokoju Hazzy.Go tam nie było więc zeszłam na dół gdzie zobaczyłam cały zespół.
-Hej chłopacy!...Harry.-powiedziałam no co oni wybuchli śmiechem
-Co ty jej zrobiłeś?-zapytał Zayn
-No chyba nie jesteś zazdrosny..-powiedział Louis..a tak propo nie ma Liama.
-Liam pewnie teraz  robi dzieci-powiedział Niall.Nie powiem rozśmieszyło mnie to i wyuchłam nie ogarniętym śmiechem.
-Masz śliczny śmiech wiesz?-powiedział Loczek
-Teraz już wiem-powiedziałam i mrugnęłam do niego jednym okiem.
-Olii chodź dam ci jakąś bluzke o de mnie i spodnie.-Powiedział Hazza i pociągnął mnie za nadgarstek ku górze.Weszliśmy do pokoju Hazzy, usiadłam na łóżku.
-Oliwia,wież do ja..to znaczy ty.. mi..się..po...podobasz...czy..ty..chcesz....no..wież...-ciągnął Harry.
-Bardzo bym chciała z tobą być..ale..nie..nieznam...cię-dokończyłam.
Nie ukrywam jest słodki ale..ja nie znam go i nie moge jeszcze z nim być.
-Pójdziesz ze mną na spacer?-zapytał
-Jasne.-poszliśmy do parku i chodziliśmy tak w kółko i kółko.Poznałam go troche.
-Więc ty masz siostre Gemme i rodziców Anne i Robina?-zapytałam
-Tak, a ty Rodziców którzy wyjechali do Polski.-powiedział.
-Tak.tak,wiem że się starasz ale i tak nie znam cię dość długo żeby z tobą być.-powiedziałam ale widziałam jak zrobiłam tym Harremu krzywde.
-----------------------------------------------------------------------------
Koniec.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz