Rozdział 1
*Oczami Oliwii*
Miałam przymrużone oczy,bo wstałam a jak każdy tak ma że nie chce mu się wstawać rano to ja przecież też.Poczułam jak lekkie promienie słoneczne wpadają do mojego pokoju przez lekko uchylone okno.
Postanowiłam wstać bo z Sarą musimy być na 11 w Studiu a jest 9.
Zeszłam na dół i zastałam moją przyjaciółkę przy kuchence, gotowała nam śniadanie.
-Wreszcie śpiochu, wstałaś.-powiedziała z lekkim uśmieszkiem.
-Jestem głodna, co gotujesz?-zapytałam
-Jajecznice.
Usiadłam na krześle i czekałam na śniadanie.Po 2 minutach było już na talerzach.
Jadłyśmy ze smakiem z jakieś 15-20 minut i postanowiłysmy wstać i pójść się umyć i ubrać.
Była już 10:45 , wychodziłyśmy już.Ja prowadziłam autem bo ona jeszcze nie miała prawa jazdy.
Weszłyśmy do Studia i przed drzwiami czekał nasz szef.
-Witajcie panienki, dzisiaj macie sesje z Sławnym już pewnie wam dobrze znanym zespołem :One Direction! -powiedział Richard(nasz szef).
-A , tak znamy go ale nie jesteśmy aż takimi fankami jak te wsszystkie ''Dajrectionersz''.-powiedziałam.
-No dobrze idzcie się przebrać a potem chodźcie na sale.
Poszłyśmy się przebrać.Gdy byłyśmy gotowe to poszłyśmy.
-Oliwiia, Sara, pozajcie One Direction.-powiedział Richard
-Hej wszytkim-powiedziałyśmy razem z Sarą.
-Hej dziewczyny-też powiedzieli razem.
Po 3 godzinach zdjęć mogłyśmy już iść ale ktoś mnie zatrzymał.
-Oliwia , możemy na słówko?-powiedział Chłopak z Lokami, były całkiem słodkie.
-Tak?-zapytałam
-Wiem że znamy się nawet nie cały dzień ale chciała bym cię zaprosić na lody.
-ale jest zima.
-to na Gorącą czekolade-nie dał za wygraną
-No dobrze, mogła bym cie poznać.-zgodziłam się
Dałam mu swój numer a on mi dał swój.
I rozeszliśmy się w dwie różne strony.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dziękuje że czytasz.
Mam nadzieje że ci się podoba.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz