piątek, 8 listopada 2013

Rozdział 2

                                                Rozdział 1
*Oczami Oliwii*
  Nie chciałam żeby Harremu było smutno więc dałam mu swój numer.
Może się okazać inny niż się zdaje może jest dobrym przyjacielem? Tego nie wiem, ale może zobacze.
Siedziałam sobie na sofie w domu i nagle mój telefon zaczął dzwonić to odebrałam
-Haloo?-powiedziałam
-Hej, to ty Oliwia?-powiedział ktoś.
-Taak.. a kto mówi?-zapytałam
-Harry-powiedział
-Wiedziałam że to ty ale tak pozatym.. co chciałeś?-zapytałam
-Umówić sie dzisiaj o 20 na RANDKE-bardzo podkreślił słowo ''randka''.
-No dobrze ale gdzie?
-Przyjade po ciebie.
-No dobrze,pa-powiedziałam
-papa!-powiedział Loczek.
*później*
Jest 19:40, jestem gotowa.Czekam już ubrana.
po 20 mintuach ktoś zapukał do drzwi.Ale to nie był Harry.
-Hej Oliwia-powiedział
-Hej..a no tak to ty Liam.-powiedziałam
-Pójdziesz ze mną na zakupy-zapytał
-Nie przepraszam jestem umówiona z Harrym ale wiem kto chętnie pójdzie...Sarra!!-zawołałam'
-No co chcesz?-zapytała
-Pójdziesz z Liamem na zakópy?
-Może jutro ale jak chcesz Liam to wejdź posiedzimy sobie.-zaproponowała,widziałam że on się jej podoba.
-Okey-powiedział Liam a zza niego wyłonił się Harry.
-Hej.-powiedziałam
-Hej..Gotowa?-zapytał
-Tak.-złapałam go za ręke a on zamknął drzwi.
Wsiedliśmy do auta.Jechaliśmy tak z 15 minut, byliśmy na miejscu była ogromna kolejka.,ale Harry pociągnął mnie na początek i podeszliśmy do wielkiego męszczyzny ale ubranym całkiem stosownie.Styles, loża 18.-powiedział i ten nas wpóścił poszliśmy do stolika zamówiliśmy sobie jedno duże spagetti.Gdy nam już je przynieśli odrazu żuciliśmy się na jedzienie.Jedliśmy i nagle okazało się mamy tego samego makarona w buzi, jedliśmy go tak patrząc sobie w oczy i nagle nasze usta się połączyły.Gdy już się oderwaliśmy postanowiliśmy iść do jakiegoś klubu.Harry i ja weszliśmy i tam piliśmy z jednego kubka razem
Nie powiem podobał mi się dzisiejszy dzień.....
-----------------------------------------------------------------------------------
Dziękuje że czytasz.
Kolejny będzie jutro albo jeszcze dzisiaj.! 

               

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz